Zespół stopy cukrzycowej

Zespół stopy cukrzycowej jest jednym z najbardziej nieprzyjemnych powikłań tej choroby. Na skutek upośledzenia krążenia, dochodzi do stopniowego obumierania tkanek, obniżania się temperatury, a na koniec do infekcji bakteryjnej, prowadzącej do powstawania wrzodów, w końcu mogących doprowadzić do obumarcia całej stopy i amputacji.

Tak naprawdę dopiero wyleczenie choroby sprawi, że te objawy znikną. Przy zaburzeniach poziomu insuliny komórki przestają przyjmować pokarm, przez co spada temperatura kończyn, a także zmniejsza się ilość naczynek krwionośnych. Nie istnieje cudowny środek odwracający ten proces. Jeśli komórki nie „jedzą”, nie będzie ani ciepła, ani krążenia, to są niestety żelazne prawa fizyki, których nie przeskoczymy. Innymi słowy, nie zamieszczę w tym rozdziale żadnej w 100% skutecznej metody, bo taka po prostu nie istnieje i nigdy nie będzie istnieć. Jeśli nie ma możliwości wyleczenia cukrzycy dietą, można jedynie zmniejszać ryzyko.

Bez wątpienia jedną ze skuteczniejszych metod radzenia sobie z problemem jest utrzymywanie odpowiednio wysokiej temperatury. Wymaga ona dokładnego termometru: należy zmierzyć ciepłotę obu podeszw stóp, w tym samym miejscu, jeśli różnica przekracza 4 stopnie, zmniejszyć aktywność fizyczną, aż temperatury się wyrównają. Należy też unikać przemrożeń.

Zioła zapobiegające stopie cukrzycowej

Wszelkiego rodzaju zioła poprawiające krążenie mogą okazać się bezcenne. Wymieniany w innych rozdziałach miłorząb japoński i tutaj wykazuje pozytywne działanie, o ile zastosuje się odpowiednio duże dawki, w okolicach 150 mg ginkoflawonoglikozydów dziennie (można to obliczyć z zawartości w pojedynczej tabletce).

https://www.researchgate.net/publication/310446882_Usage_of_Ginkgo_biloba_and_lipoic_acid_in_patients_with_diabetic_ulcers

Wielu pacjentów chwali sobie efekt pieprzu cayenne, czyli popularnej czerwonej papryki. Należy rozpuścić w wodzie 1-2 łyżeczki proszku i dość wolno wypić. Będzie bardzo mocno piekło, ale jednocześnie poczujemy uderzenie krwi do wszystkich regionów ciała. Dobrze jest wypić ten wywar kilkanaście minut po zażyciu miłorzębu, przez co zwiększy się jego rozprowadzenie po organizmie. Metoda nie jest potwierdzona badaniami naukowymi.

W jednym z badań klinicznych zastosowanie chińskiej mieszanki ziołowej pozwoliło uratować stopy wszystkim pacjentom, którzy ją otrzymali (w porównywanej grupie która otrzymała placebo było 6 amputacji u 22 pacjentów). Bardzo mocno zmniejszyły się też wszystkie wskaźniki chorobowe takie jak TNF-afa. Jest to niezwykle wysoka skuteczność, niestety, chińskie mieszanki ziołowe są właśnie tym: mieszankami, każda jest różna. Bardzo łatwo trafić na hochsztaplera który sprzedaje „oryginalne” ziołowe leki, będące tak naprawdę wynalazkiem robionym u niego w piwnicy.

Wysokie dawki kwasu foliowego bardzo mocno pomagały w schorzeniu, w tym badaniu stosowano 5 mg dziennie:

https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1111/wrr.12804